Powered By Blogger

środa, 27 marca 2013

MA SA KRA

Mam mononukleozę. Są propsy yeeeaaah.
Jak wiece jestem chory. Obudziłem się dziś rano i zobaczyłem, że mam na swoich rękach jakąś czerwoną wysypkę. Zdjąłem koszulkę i zobaczyłem, że mam to na całym ciele.

Wstałem z łóżka, poszedłem do łazienki, spojrzałem w lustro i mówię : OSPA ...

Ale przyglądam się bliżej i dłużej i mówię sobie tak : Przy ospie wysypka jest mniejsza, i w rzadszych miejscach. Różyczki też nie miałem, ale ta wysypka jest jakaś taka nie ... czerwona.
Pojechałem z tatą do lekarza ... Nasze polskie wykształcone lekarki nie były jakieś do końca przekonane, co mi jest i zleciły badanie krwi. Badanie krwi w przypadku akurat tego czegoś co mam trwa trzy minuty. Kładzie się kilka kropel krwi na jakiś barwnik i odczytuje barwe ze wskaźnika. Wyszło, że mam mononukleozę.

Ogólnie to mam dużo leżeć, pić i robić za kwiatka.
Jestem załamany - nie mogę robić nic. Zero wysiłku fizycznego, ponieważ jest zagrożenie pęknięcia śledziony. Także żegnam się z tańcem, pływaniem i Tea Kwon Do na najbliższe poł roku. Wysypka natomiast będzie się utrzymywać od miesiąc do trzech. Najgorsze jest to, że nie bardzo wiem jak się leczyć, bo lekarze mówią, że trzeba wziac jakis antybiotyk ... w internecie pisza cos innego, bardziej ufam lekarzowi .. ale ...

Zobaczymy, nie wiem ..

Jeżeli nie będę pisał tu jeszcxe przed swietami to życze Wam WESOŁEGO JAJKA

POZDRAWIAM :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz