Powered By Blogger

poniedziałek, 8 kwietnia 2013

Twardo, na ziemi.

    Wchodziłem na fellow na komputerze swojego dziadka. Niestety coś się w komputerze zepsuło, dziadziuś zaczął grzebać, i wynalazł tą zacną stronkę. Przekazał to mojej mamie, bo ostatnimi czasy tylko, ja miałem dostęp do komputera. Zaczytuję wypowiedz mojego dziadka : "Coś mi się o gejach otworzyło"

     Mama powiedziała mi to w niedzielę. I poprosiła bym bardziej zadbał o dyskrecję.
Stwierdziłem, że skoro jesteśmy już w tym temacie to nie stracę okazji i postanowiłem dowiedzieć się co "o tym" ( o mnie ) myśli.
     Powiedziała, że nic się nie zmieniło, nadal jestem jej synem i nadal kocha mnie tak samo.
Powiedziała także, że jeśli jednak byłby jakikolwiek sposób, by to zmienić, to zrobiłaby to. Ale nie ze względu na mnie, na nią, czy na rodzinę, ale dlatego, że nasze społeczeństwo jest  zacofane i tego nie rozumie, nie toleruje o akceptacji już nie wspominając. Stwierdziła, że bardzo się o mnie boi, o przyszłe życie, bo wie, że będę miał 2x ciężej i trudniej. Uważa, że wiedziała, że zawsze byłem jakiś inny. Taki bardziej spokojny i wrażliwy, ale wie, że dam sobie radę, bo w duchu jestem silny.

    Jej słowa bardzo podniosły mnie na duchu i w końcu, choć trochę oświetliły czarny pokój moich myśli. I jej. Dobrze znać jej punkt widzenia.

    A ogółem nudy. Jest stabilnie :)

 Dobra spadam , bo jutro test z historii. Może się trochę pouczę ?! :D

Zostaw po sobie ślad :)
Pozdrawiam

piątek, 5 kwietnia 2013

Over and over again ;/

Trochę mnie nie było, ale postaram się to jakoś zrekompensować :)

Przez cały okres mojej nieobecności - byłem chory. Ciągle i ciągle robiłem jakieś badania .. które nic wykrywały. Na sam koniec stwierdzili, ( lekarze) że nie wiedzą co mi jest, ale choroba po woli ustępuje, także będzie dobrze. CHYBA.

Nie chodziłem do szkoły, więc teraz wszystko nadrabiam i tak 'over and over again' się ucząc postanowiłem zrobić coś dla siebie, a raczej dla mojej psychiki i urządziłem sobie wczoraj maraton "Eating Out"  :D

No chyba jeszcze nigdy się tak nie uśmiałem. Najlepsza część wg. mnie to trójka : "Eating Out 3: All You Can Eat"

Na prawdę, filmy ogląda się lekko i przyjemnie. Polecam każdemu.  :)

Pozdrawiam :)

środa, 27 marca 2013

MA SA KRA

Mam mononukleozę. Są propsy yeeeaaah.
Jak wiece jestem chory. Obudziłem się dziś rano i zobaczyłem, że mam na swoich rękach jakąś czerwoną wysypkę. Zdjąłem koszulkę i zobaczyłem, że mam to na całym ciele.

Wstałem z łóżka, poszedłem do łazienki, spojrzałem w lustro i mówię : OSPA ...

Ale przyglądam się bliżej i dłużej i mówię sobie tak : Przy ospie wysypka jest mniejsza, i w rzadszych miejscach. Różyczki też nie miałem, ale ta wysypka jest jakaś taka nie ... czerwona.
Pojechałem z tatą do lekarza ... Nasze polskie wykształcone lekarki nie były jakieś do końca przekonane, co mi jest i zleciły badanie krwi. Badanie krwi w przypadku akurat tego czegoś co mam trwa trzy minuty. Kładzie się kilka kropel krwi na jakiś barwnik i odczytuje barwe ze wskaźnika. Wyszło, że mam mononukleozę.

Ogólnie to mam dużo leżeć, pić i robić za kwiatka.
Jestem załamany - nie mogę robić nic. Zero wysiłku fizycznego, ponieważ jest zagrożenie pęknięcia śledziony. Także żegnam się z tańcem, pływaniem i Tea Kwon Do na najbliższe poł roku. Wysypka natomiast będzie się utrzymywać od miesiąc do trzech. Najgorsze jest to, że nie bardzo wiem jak się leczyć, bo lekarze mówią, że trzeba wziac jakis antybiotyk ... w internecie pisza cos innego, bardziej ufam lekarzowi .. ale ...

Zobaczymy, nie wiem ..

Jeżeli nie będę pisał tu jeszcxe przed swietami to życze Wam WESOŁEGO JAJKA

POZDRAWIAM :)

wtorek, 26 marca 2013

Mojeee plecy !!

Nie odzywałem się trochę, ale to ze względu na chorobę, która mnie dopadła.
Od trzech dni zwijam się w łóżku i męczę się kaszlem, katarem i innymi. Najbardziej jednak doskwiera mi ból pleców.
Zaraz chyba umrę ^^
Wracam do łóżka

Pozdrawiam :)

piątek, 22 marca 2013

Opis

Dziś miało być o przygodach na czaterii, ale nasunął się inny temat.
nie zgadniecie, kto do mnie napisał - PATRYŚ :D

Ale po kolei .
Pokłóciłem się ze znajomym ( temat jest mało ważny ) i napisał o mnie w opisie na GG bardzo brzydkie słowa ( wyzwał od pewnych osób na "k" ) . napisałem do niego na priv, że co on odwala , ale on napisał, że tego nie zmieni.
Nie lubię lecieć w publikę , ale trudno. nie szło po dobroci  Napisałem : " Żałosny jesteś, przynajmniej ktoś wykazał się altruizmem"  Oczywiście w opisie.

Po jakiś dwóch godzinkach pisze do mnie Patryk : Tu już będę cytował.

P: ciekawy opis hehe

no szlak mnie zaraz trafi .. Co on, jest jedyny  na świecie ? Pewnie pomyślał, że chodzi o niego.

Ł : i ? 
P : nic tyle powodzenia 
Ł: xD Uznam to za komplement i podziękuję. 
P: spoko czesc 
Ł: Pa :* - Już mi się chciało z niego śmiać, więc mu wysłałem tego buziaka dla jaj.
P: zegnam :)
Ł: pozdrawiam :D P: nie ja sie juz zegnalem Ł; A ja na odchodne pozdrowiłem. P: no dzieki milo bylo cie "poznac" i uwazaj na siebie
Masakra :)
Zastanawia mnie tylko to : "poznałem" .. dlaczego w cudzysłowie ?

Pozdrawiam. :)

czwartek, 21 marca 2013

Wiosna, wiosna. Ach, to Ty !!


-Puk, puk.
-Kto tam?
-Na pewno nie wiosna.

Tak można określić pogodę na zewnątrz. Powiem szczerze, że już mam dość tego śniegu. Chyba nie tylko ja. Kto z Nas nie chciałby już wiosny ? Coraz cieplejszych dni i pięknej zieleni na zewnątrz. Wyglądam właśnie przez okno, widzę sypiący się z nieba śnieg i zbiera mi się na wymioty. Depresyjna pogoda.
Ale przecież zbliżają się święta, a przecież na święta śniegu nie może zabraknąć !!! ^^

Na zdjęciu widać dzisiejszy nabytek mojego podwórka - Felek :)
Mój tata stwierdził, że jeśli przetrwa do jutra, to będzie to propaganda topienia marzanny.

Ogólnie jestem przygnębiony, ponieważ ze względu na małe zainteresowanie zamykają szkołę tańca do której uczęszczam. Po prostu brak kasy, ludzie nie przychodzą, firma nie prosperuje. Z moją kostką i tak na razie nie mogę uczęszczać na zajęcia, ale wiadomość jest jak najbardziej przykra, by gdy już noga wyzdrowieje, nie wiem co ze sobą zrobię w tej małej mieścinie.  Chyba będę pluł i łapał.

Jest jednak ( może ten wiosenny ) promyk nadziei, bo działalność będzie tylko zawieszona,a nie likwidowana, także zobaczymy.

Dzisiaj pokłóciłem się ze swoją przyjaciółką. Ona jest bardzo nietolerancyjna i powiedziała, że związki homoseksualne są złożone tylko z "penetracji" i że tam na bank nie ma żadnego uczucia.
Nie jestem przed nikim ujawniony, prócz mojej mamy ( Nie wiem w sumie czy przed nią też jestem ujawniony ?? ), ale stwierdziłem, że tego tak nie zostawię i zacząłem bronić .. w sumie, siebie. Na wszystko brakowało jej argumentów, więc skakała z tematu na temat : od związków partnerskich, po seks, do parad i jeszcze pełno było wszystkiego a same argumenty były jakieś z kosmosu. Stwierdziła, że to jest nasza wina bo gdyby geje nie dopuścili do siebie myśli " mogę być z facetem" to by gejów nie było. Łatwo jej mówić. Nie była w takiej sytuacji więc, co pieprzy ??
Słuchając jej powiedziałem na koniec, że to już nie jest brak tolerancji, a po prostu ciemnota z jej strony brak wiedzy i , że nie powinna się wypowiadać na tematy na które nie ma pojęcia. Stwierdziłem, ze mam w dupie co sobie o mnie pomyśli. Szlak mnie trochę trafił. Ale już jest dobrze :)

Dobra czas wyłączyć emocje xd  Jutro postaram się wstawić kilka bzdur z czaterii. Zobaczymy jak to będzie wyglądać. Muszę skombinować jakąś ciekawą nazwę dla tej sekcji mojego bloga :)

Pozdrawiam Was.
Dziękuję Wszystkim którzy czytają moje wypociny  :)

 

środa, 20 marca 2013

Kto to jest ?

Nie chcę nikogo obrażać, ale stwierdzam, że każdy Patryk którego ZNAM to dupek :) ( Oczywiście znam tylko trzech .. albo AŻ ). Do tego grona dołączył jeszcze jeden ^^
8 marca (Dzień kobiet - pamiętam bo w tym dniu dawałem mamie kwiatka ) wszedłem na czaterię - no niestety nie widzę innych możliwości pisania do ludzi, tak by się odezwali od razu - z nickiem :
Szukam-związku_96.  W oknie ogólnym czatu napisałem "hej". odezwało się kilka ludzi o których kiedy indziej.
Po chwili odezwał się, jak już teraz wiem --> Pan.P . nick miał raczej nie zbyt adekwatny do mojego bo chodziło w nim raczej o seks, ale po pierwsze napisał widząc moją nazwę użytkownika, a po drugie "never judge a book by its cover"* Gadało mi się z nim nawet dobrze. Powiedział mi trochę o sobie i na odwrót. W pewnym momencie napisał mi, że jestem bardzo sztywny, chociaż to ja ciągnąłem rozmowę, bo cały czas zadawałem jakieś pytania po 5 minutowych przerwach w pisaniu LOL.
Na koniec dałem mu mejla ( to było 8 marca )

Odezwał się do mnie 11 marca i wymieniliśmy się GG, ale zgadaliśmy dopiero 12 , bo cały czas się mijaliśmy. Jak ja byłem to go nie było. Jak on był, to ja byłem niedostępny.

Pisało nam się na prawdę super. Był czarujący, zabawny, "normalny" ( trudno zdefiniować znaczenia słowa NORMALNY ) Przystojny i miał jeszcze wiele innych pozytywnych cech ... był trochę starszy.
Pisaliśmy ze sobą kilka dni, później trochę źle odebrałem jedną z jego wypowiedzi, a że nie ufam ludziom, to pierwsze co wpadło mi do głowy to to, że on chce się po prostu pieprzyć. Napisałem wprost, ale zapewnił, że nie miał niczego takiego na myśli i przeprosił. Pomyślałem: (  I to była pierwsza myśl jaka wpadła mi do głowy ) ZJEBAŁEM . Napisałem wiadomość typu "long" czyli coś w formie listu :) Powiedziałem co myślę , że przepraszam, że jest mi przykro, że trochę przesadzam, ale musi zrozumieć. Odpisał, że wszystko jest w porządku, że jeszcze się zgadamy i nawet zażartował, że ładnie napisałem w wypracowaniu.

Napisał do mnie ponownie, znowu wymiana informacji, poglądów dowiedziałem się gdzie pracuje. powstała opcja spotkania. Nie bardzo wiem kto wyszedł z inicjatywą, ale w każdym bądź razie do spotkania nie doszło, bo nie mogliśmy się zgrać czasowo. On studia i praca w różnych miastach. ( A mieszka ode mnie niedaleko ) Ja za to szkoła i jednak przez mój wiek, nie mam jeszcze tak swobodnego życia.
Pisząc z nim czułem " to coś " ale mówię : " ŁUKASZ OGARNIJ SIĘ, NIE ZNASZ  CZŁOWIEKA"  także emocje znowu TURN OFF ^^

Więc znowu zgadaliśmy się na GG, trochę żeśmy "poświntuszyli" , że tak to ujmę, ale to również było w granicach dobrego smaku. :) Pisząc z nim o seksie podał mi swój punkt widzenia, ja swój i znów wymiana poglądów. Trochę się różniliśmy i nie mogliśmy się zrozumieć , dlatego zaproponowałem że narysuję mu wykres ( I chodziło mi o wykres ZNAJOMOŚCI ) , ale napisałem ZWIĄZKU... co zaraz oczywiście poprawiłem na 'znajomości' tłumacząc się późną porą i tym, że oba wyrazy zaczynają się na "z". MOŻE GO PRZESTRASZYŁEM ??? :D
Ale nie wydawał się zmieszany, pisał ze mną normalnie dalej. Gadamy, gadamy, gadu, gadu, pitu, pitu i nagle widzę wiadomość od niego : (P - on , Ł - ja )
P - czy możemy zostać przyjaciółmi ?
Ł - nie wiem - co miałem mu odpisać? Ani razu się z nim nie widziałem, po za tym w tempie astralnym zmienił swoje nastawienie.
P - aha - odpowiedz też bardzo wymagająca :)

Później napisał, że nie chce mi mieszać w głowie, ani w życiu. Że nie chce by był dla mnie problemem czy coś w tym stylu. Oczywiście mógłbym przeszukać wiadomości GG by podać Wam całą rozmowę, ale stwierdziłem, że szkoda zachodu.
Napisał mi jeszcze, że jestem strasznie skomplikowany i że chciałby zostać moim "ggznajomym".
Stwierdziłem, że jednak nie chce się spotkać . napisał, że nie i nawet nie chciałby ze mną uprawiać seksu , bo ustawiłem go do pionu w tym temacie i nie wyobraża sobie tego ze mną.

No myślałem, że padnę ze śmiechu :D BEKA ŻYCIA
Czyli tak:

1. CHODZIŁO TYLKO O SEKS,
2. Z innymi sobie wyobraża,
3. Nie chce mnie widzieć,
4. Chyba go przestraszyłem,
5. O tym, ze każdy Patryk, którego znam to dupek, już pisałem :)

Napisał mi jeszcze, że jeśli będę czegoś potrzebował to mogę pisać i tu już zacytuję :
 "jak kiedys bedziesz chial cos npisac pisz postram sie odp".
Oryginalna pisownia plus to niepoprawnie napisane POSTARAM mnie dobiło :D No łaskę mi robi, że POSTARA się odpisać. Klękajcie narody !!!!!!!!

Na koniec napisał, że kiedyś się odezwie.
Historia zakończyła 16 marca :)
Z każdej rzeczy trzeba wyciągnąć wnioski, więc wnioskiem będzie jego ocena mojej postaci :

" wedlug mie jestes bardzo ulożonym grzecznym chłopczykiem, który zazwyczaj słucha sie mamusi, nie ma problemow w szkole, nie czesto robi cos szalonego, i generalnie unika wszystkiego co może oparzyć "

Do tego dowiedziałem się, że jestem leniwy i wyszczekany.
Jest jeszcze jeden wniosek: Nie raz prosiłem go by się określił i przedstawił mi swoje stanowisko, ale nie robił tego w sposób "Chcę tylko seksu" napisał, że szuka też kumpla i coś tam.
Więc po cholerę tyle czasu nad tym spędziłem? Gdyby powiedział na początku było by łatwiej obojgu. Znaczy mi jest łatwo, bo teraz się z tego śmieję :)

Także Patryku. Jeśli to czytasz to wiedz, że Cię pozdrawiam.

Mam nadzieję, że długość tej notki nie sprawiła, że byliście leniwi i, że przeczytaliście w całości. :)
Dziękuję, jeśli ktoś to czyta. Komentarze mile widziane.
Pozdrawiam  :)

* never judge a book by its cover - (z ang.) nie oceniaj książki po okładce