Powered By Blogger

środa, 20 marca 2013

Kto to jest ?

Nie chcę nikogo obrażać, ale stwierdzam, że każdy Patryk którego ZNAM to dupek :) ( Oczywiście znam tylko trzech .. albo AŻ ). Do tego grona dołączył jeszcze jeden ^^
8 marca (Dzień kobiet - pamiętam bo w tym dniu dawałem mamie kwiatka ) wszedłem na czaterię - no niestety nie widzę innych możliwości pisania do ludzi, tak by się odezwali od razu - z nickiem :
Szukam-związku_96.  W oknie ogólnym czatu napisałem "hej". odezwało się kilka ludzi o których kiedy indziej.
Po chwili odezwał się, jak już teraz wiem --> Pan.P . nick miał raczej nie zbyt adekwatny do mojego bo chodziło w nim raczej o seks, ale po pierwsze napisał widząc moją nazwę użytkownika, a po drugie "never judge a book by its cover"* Gadało mi się z nim nawet dobrze. Powiedział mi trochę o sobie i na odwrót. W pewnym momencie napisał mi, że jestem bardzo sztywny, chociaż to ja ciągnąłem rozmowę, bo cały czas zadawałem jakieś pytania po 5 minutowych przerwach w pisaniu LOL.
Na koniec dałem mu mejla ( to było 8 marca )

Odezwał się do mnie 11 marca i wymieniliśmy się GG, ale zgadaliśmy dopiero 12 , bo cały czas się mijaliśmy. Jak ja byłem to go nie było. Jak on był, to ja byłem niedostępny.

Pisało nam się na prawdę super. Był czarujący, zabawny, "normalny" ( trudno zdefiniować znaczenia słowa NORMALNY ) Przystojny i miał jeszcze wiele innych pozytywnych cech ... był trochę starszy.
Pisaliśmy ze sobą kilka dni, później trochę źle odebrałem jedną z jego wypowiedzi, a że nie ufam ludziom, to pierwsze co wpadło mi do głowy to to, że on chce się po prostu pieprzyć. Napisałem wprost, ale zapewnił, że nie miał niczego takiego na myśli i przeprosił. Pomyślałem: (  I to była pierwsza myśl jaka wpadła mi do głowy ) ZJEBAŁEM . Napisałem wiadomość typu "long" czyli coś w formie listu :) Powiedziałem co myślę , że przepraszam, że jest mi przykro, że trochę przesadzam, ale musi zrozumieć. Odpisał, że wszystko jest w porządku, że jeszcze się zgadamy i nawet zażartował, że ładnie napisałem w wypracowaniu.

Napisał do mnie ponownie, znowu wymiana informacji, poglądów dowiedziałem się gdzie pracuje. powstała opcja spotkania. Nie bardzo wiem kto wyszedł z inicjatywą, ale w każdym bądź razie do spotkania nie doszło, bo nie mogliśmy się zgrać czasowo. On studia i praca w różnych miastach. ( A mieszka ode mnie niedaleko ) Ja za to szkoła i jednak przez mój wiek, nie mam jeszcze tak swobodnego życia.
Pisząc z nim czułem " to coś " ale mówię : " ŁUKASZ OGARNIJ SIĘ, NIE ZNASZ  CZŁOWIEKA"  także emocje znowu TURN OFF ^^

Więc znowu zgadaliśmy się na GG, trochę żeśmy "poświntuszyli" , że tak to ujmę, ale to również było w granicach dobrego smaku. :) Pisząc z nim o seksie podał mi swój punkt widzenia, ja swój i znów wymiana poglądów. Trochę się różniliśmy i nie mogliśmy się zrozumieć , dlatego zaproponowałem że narysuję mu wykres ( I chodziło mi o wykres ZNAJOMOŚCI ) , ale napisałem ZWIĄZKU... co zaraz oczywiście poprawiłem na 'znajomości' tłumacząc się późną porą i tym, że oba wyrazy zaczynają się na "z". MOŻE GO PRZESTRASZYŁEM ??? :D
Ale nie wydawał się zmieszany, pisał ze mną normalnie dalej. Gadamy, gadamy, gadu, gadu, pitu, pitu i nagle widzę wiadomość od niego : (P - on , Ł - ja )
P - czy możemy zostać przyjaciółmi ?
Ł - nie wiem - co miałem mu odpisać? Ani razu się z nim nie widziałem, po za tym w tempie astralnym zmienił swoje nastawienie.
P - aha - odpowiedz też bardzo wymagająca :)

Później napisał, że nie chce mi mieszać w głowie, ani w życiu. Że nie chce by był dla mnie problemem czy coś w tym stylu. Oczywiście mógłbym przeszukać wiadomości GG by podać Wam całą rozmowę, ale stwierdziłem, że szkoda zachodu.
Napisał mi jeszcze, że jestem strasznie skomplikowany i że chciałby zostać moim "ggznajomym".
Stwierdziłem, że jednak nie chce się spotkać . napisał, że nie i nawet nie chciałby ze mną uprawiać seksu , bo ustawiłem go do pionu w tym temacie i nie wyobraża sobie tego ze mną.

No myślałem, że padnę ze śmiechu :D BEKA ŻYCIA
Czyli tak:

1. CHODZIŁO TYLKO O SEKS,
2. Z innymi sobie wyobraża,
3. Nie chce mnie widzieć,
4. Chyba go przestraszyłem,
5. O tym, ze każdy Patryk, którego znam to dupek, już pisałem :)

Napisał mi jeszcze, że jeśli będę czegoś potrzebował to mogę pisać i tu już zacytuję :
 "jak kiedys bedziesz chial cos npisac pisz postram sie odp".
Oryginalna pisownia plus to niepoprawnie napisane POSTARAM mnie dobiło :D No łaskę mi robi, że POSTARA się odpisać. Klękajcie narody !!!!!!!!

Na koniec napisał, że kiedyś się odezwie.
Historia zakończyła 16 marca :)
Z każdej rzeczy trzeba wyciągnąć wnioski, więc wnioskiem będzie jego ocena mojej postaci :

" wedlug mie jestes bardzo ulożonym grzecznym chłopczykiem, który zazwyczaj słucha sie mamusi, nie ma problemow w szkole, nie czesto robi cos szalonego, i generalnie unika wszystkiego co może oparzyć "

Do tego dowiedziałem się, że jestem leniwy i wyszczekany.
Jest jeszcze jeden wniosek: Nie raz prosiłem go by się określił i przedstawił mi swoje stanowisko, ale nie robił tego w sposób "Chcę tylko seksu" napisał, że szuka też kumpla i coś tam.
Więc po cholerę tyle czasu nad tym spędziłem? Gdyby powiedział na początku było by łatwiej obojgu. Znaczy mi jest łatwo, bo teraz się z tego śmieję :)

Także Patryku. Jeśli to czytasz to wiedz, że Cię pozdrawiam.

Mam nadzieję, że długość tej notki nie sprawiła, że byliście leniwi i, że przeczytaliście w całości. :)
Dziękuję, jeśli ktoś to czyta. Komentarze mile widziane.
Pozdrawiam  :)

* never judge a book by its cover - (z ang.) nie oceniaj książki po okładce

2 komentarze:

  1. Ja tak samo się nie trzymam postu, chociaż teraz
    przystopowałem z cukrem do świąt, co do tych babcinych racuchów. Zaśmiałem sie na "minę" Twojej mamy.. Teoretycznie możesz założyć konto na tym całym fellow, bo przecież wiele osób podaje tam że ma niby 18 lat
    a ma mniej. Przede wszystkim uważaj na siebie.
    Spora część osób starszych wykrozystuje z kolei te
    młodsze. Wiem że można mówić a każdy swoje, uważaj na siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. heh dzięki :) Właśnie trochę się tego obawiam, ale jakoś działać trzeba :)

    OdpowiedzUsuń